Interpelacja w sprawie planowanego włączenia Rzeszowskiego Zakładu Energetycznego SA w skład spółki holdingowej Wschodniej Grupy Energetycznej SA

   Szanowny Panie Ministrze! Z przykrością dowiadujemy się, że Minister Skarbu Państwa ma zamiar połączyć Rzeszowski Zakład Energetyczny z grupą L-6, czyli Wschodnią Grupą Energetyczną z siedzibą w Lublinie. Uważam, że działanie Ministra w tym zakresie jest niezasadne, ponieważ, jak mi wiadomo, dotychczas nie zaistniały żadne istotne przesłanki, które przemawiałyby za taką decyzją. Natomiast wiadomo jest, że RZE dobrze funkcjonuje i nie przynosi strat, a nawet ma najlepsze wyniki finansowe wśród zakładów włączanych do Holdingu Wschodniego L-6.

   Związki zawodowe działające w RZE i samorząd wojewódzki sprzeciwiają się takiej decyzji Ministra. Jak Panu Ministrowi wiadomo, związki zawodowe wystąpiły z postulatem, aby w ramach Grupy L-6 RZE, pozostał nadal samodzielnym podmiotem gospodarczym, aby w Lublinie zajmowano się jedynie strategią rozwoju firmy. Przedstawiono też inne rozwiązanie, polegające na utworzeniu holdingu o nazwie ˝Energetyka Podkarpacka˝. Zaproponowano Ministerstwu, aby do ˝Energetyki Podkarpackiej˝ weszły: Rzeszowski Zakład Energetyczny S.A., Elektrownia Stalowa Wola, Elektrociepłownia Załęże i spółka ENESTA zajmująca się dystrybucją energii w Hucie Stalowa Wola.

   Według związków zawodowych wejście RZE do Grupy L-6 i przejście pod zarząd Lublina przyniosłoby same straty. Panie Ministrze, RZE który zarządza, jak mi wiadomo, miliardowym majątkiem i jest pracodawcą ponad dwóch tys. osób odgrywa w naszym województwie istotną rolę. Unicestwienie tego zakładu i sprowadzenie go do roli niewiele znaczącego oddziału koncernu, którego centrala znajdowałaby się w Lublinie i stamtąd zarządzała, jest nie do zaakceptowania. Nie do przyjęcia jest to, aby pieniądze, które każdy z mieszkańców Podkarpacia wpłaca za korzystanie z energii elektrycznej dzieliła centrala w Lublinie, a podatki od tych dochodów wpływały do kasy województwa lubelskiego i przyczyniały się do jego rozwoju, a nie do rozwoju Podkarpacia, co jeszcze bardziej przyczyniłoby się do pogłębiania i tak już znacznych różnic w możliwościach rozwoju pomiędzy województwami.

   Poza tym decyzja ta skutkowałaby znaczną redukcją zatrudnienia w naszym województwie, gdzie bezrobocie już i tak jest duże. Można się również poważnie obawiać, że w końcowym efekcie mogłoby dojść do sprzedaży energetyki obcemu kapitałowi.

   Szanowny Panie Ministrze! Mając powyższe na uwadze, pytam, jakimi przesłankami kieruje się Pan Minister przy podejmowaniu tak szkodliwej dla województwa podkarpackiego decyzji? Czy Pan Minister zdecydował już o zmianie swojej propozycji, na co oczekują związki zawodowe i załoga Rzeszowskich Zakładów Energetycznych oraz samorząd i społeczeństwo Podkarpacia? Czy Pan Minister jest skłonny poprzeć proponowane przez związki zawodowe rozwiązania, które zmierzają w kierunku zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego dla województwa podkarpackiego, utrzymania miejsc pracy, wpisują się w kreowanie pozytywnego rozwoju województwa, a także Polski?

   Poseł Halina Murias

   Łańcut, dnia 12 stycznia 2005 r.





bukiety oprogramowanie dla firm poker game ząbkowanie hurtownia odzieżowabank głosów bank głosów bank głosów kamery bydgoszcz kurs prawa jazdy Szczecin kurs prawa jazdy Szczecin agencja pracy Wrocław loty z rzeszowa Technika diamentowa Maszyny przemysłowe Kruszarki ciekawa oferta Przepis Kawowe banany Agencja Afiliacyjna Agencja Afiliacyjna Agencja Afiliacyjna