Interpelacja w sprawie trudnej sytuacji na rynku owoców miękkich
Szanowny Panie Ministrze! Zwracają się do mnie rolnicy - sadownicy produkujący owoce miękkie z prośbą o podjęcie działań w celu polepszenia ich sytuacji na rynku rolnym. Największy problem mają sadownicy z powiatu sandomierskiego.
W czerwcu i lipcu 2004 r. odbyły się protesty sadowników produkujących owoce miękkie (wiśnie, truskawki, maliny, porzeczki). Niskie ceny wypłacane przez zakłady przetwórcze doprowadziły już w czerwcu 2004 r. do protestów producentów truskawek, czego wyrazem była manifestacja i złożenie petycji w Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach. W lipcu 2004 r. z tego samego powodu przeprowadzone były protesty producentów wiśni, porzeczek i malin. Przez kilka dni blokowany był przez sadowników zakład przetwórczy w Gołębiowie gmina Lipnik. 27 lipca 2004 r. grupa protestujących rolników wyjechała do Warszawy na rozmowy z przedstawicielami Sejmu RP i Ministerstwa Rolnictwa. Niestety poczynania rolników nie przyniosły żadnego skutku. Obecnie producenci owoców miękkich w całej Polsce znajdują się w katastrofalnej sytuacji. Rolnicy zachęceni możliwością skorzystania z programu SAPARD złożyli wnioski i zainwestowali w ogromnej większości pożyczone środki w rozwój produkcji owoców miękkich. Jednak pieniądze uzyskane ze sprzedaży owoców po zaniżonych cenach nie pokrywają zaciągniętych na inwestycje kredytów. W tym czasie za kilogram wiśni w Polsce rolnicy otrzymywali 0,70-0,80 zł, w Austrii około 13,30 zł, we Francji - 30 zł, w Niemczech - 7,60 zł. Niemieccy rolnicy zaprzestali zrywania, uznając, że jest to dla nich nieopłacalne. Za kg maliny w Polsce rolnicy otrzymywali 1,30 zł, we Francji - 30 zł, w Niemczech - 17,50 zł. Za kilogram porzeczki czarnej w Polsce otrzymywano 0,25 zł, we Francji - 20 zł, w Austrii - 4,30 zł, w Wielkiej Brytanii - 4,00 zł.
Ceny uzyskane w Polsce za te owoce nie pokrywały nawet kosztów zbioru (czarna porzeczka). Różnica cen świadczy o tym, jak wielkie zyski osiągają firmy przetwarzające te owoce. Zmowa tych firm i niekontrolowany bardzo tani import owoców spoza UE (Chiny, Serbia) spowodowały, że produkcja tzw. owoców miękkich stała się w ciągu jednego sezonu nieopłacalna. Na progu bankructwa stanęły dziesiątki tysięcy polskich rodzin z rejonów Sandomierza, Lublina, Grójca, Poznania i innych. W Polsce od kilku lat trwa proces wykupywania naszych firm przez firmy z obcym kapitałem. Wykorzystują one swoją pozycję na naszym rynku i zmuszają producentów owoców do sprzedaży po bardzo niskich cenach.
Uważam, że tworzenie grup i organizacji producenckich stworzyłoby możliwości negocjacji cen z przetwórniami. Szeroka akcja uświadamiania rolników o konieczności tworzenia takich grup oraz odpowiednie przepisy prawne dałyby odpowiedni klimat, ale wszyscy producenci owoców miękkich byli zrzeszeni. Wprowadzenie regulacji celnych dla owoców importowanych spoza UE również zmniejszyłoby skalę problemu.
Panie Ministrze! W związku z powyższą sytuacją chciałbym uzyskać informację na następujące pytania:
1. Czy i jakie działania zamierza podjąć Ministerstwo na rzecz pomocy producentom owoców miękkich?
2. Czy Ministerstwo przewiduje wprowadzenie regulacji celnych dla owoców importowanych spoza UE?
3. Czy prowadzona będzie w większym zakresie akcja uświadamiania rolników w zakresie tworzenia grup producenckich?
4. Jak Ministerstwo widzi poprawę tej trudnej sytuacji na rynku owoców miękkich, zwłaszcza ze względu na zbliżający się nowy okres zbiorów?
Z wyrazami szacunku
Poseł Józef Cepil
Kielce, dnia 10 marca 2005 r.
- Interpelacja w sprawie stanu mogił żołnierskich na obczyźnie
- Interpelacja w sprawie zmian w ustawie o ochronie przyrody, likwidacji gospodarstw pomocniczych przy parkach narodowych oraz obniżenia funduszu wynagrodzeń dla pracowników parków narodowych
- Interpelacja w sprawie nadzoru nad wojewódzkimi ośrodkami ruchu drogowego
- Odpowiedź na interpelację w sprawie braku środków pieniężnych na przeszczepy wątroby u dzieci z Centrum Zdrowia Dziecka
- Interpelacja w sprawie stanowiska resortu wobec dążenia koncernów zagranicznych do przejęcia własności polskich cukrowni