Interpelacja w sprawie wielkopowierzchniowych centrów handlowych z udziałem kapitału zagranicznego

   Panie Premierze! Wielokrotnie na sali sejmowej poruszano sprawy wielkopowierzchniowych centrów handlowych, reprezentujących kapitał zagraniczny. Obłudnie wtedy mówiono, że będą to dziesiątki nowych miejsc pracy w handlu, rozwój rodzimej wytwórczości na potrzeby wielkich marketów, co przyczyni się do wzrostu gospodarki kraju i zasobności obywateli.

   Budowy tzw. hipermarketów uzyskiwały nie tyle przychylność, co nawet zachętę władz centralnych do rozszerzenia ich sieci w kraju, zaś władze lokalne za przyzwoleniem i aprobatą budowanym centrum skwapliwie i rutynowo udzielały zwolnień i ulg podatkowych.

   Praktyka życia codziennego w odniesieniu do supermarketów i hipermarketów okazała się nie różowa, a czarna, jak czarne są sadze. Osoby zatrudnione w niepełnym wymiarze pracy i na umowy w rzeczywistości pracują powyżej ustalonego czasu pracy, nierzadko do dziesięciu, dwunastu godzin bez żadnych za ten czas pracy ekwiwalentów. Skargi lub zastrzeżenia w tej materii skutkują natychmiastowym rozwiązaniem stosunku pracy. Krajowi dostawcy towarów przy braku ochrony ze strony państwa zmuszani są przez kierownictwa marketów do oczekiwania na zapłatę za dostarczone towary 30 dni, a nawet do 90 dni. Taka praktyka załamuje działalność gospodarczą prowadzoną przez polskich obywateli.

   Towary wystawiane do sprzedaży w marketach to prawie w 90% wyroby sprowadzane z zagranicy. TIR-y lawinowo przywożą wyroby zagraniczne, najczęściej poślednich gatunków.

   Często daje się słyszeć przypadki przedruku dat ważności artykułów spożywczych, byle tylko można było je przekazać na stanowiska sprzedaży.

   Praktyką omijania terminu zamknięcia karencji podatkowej marketów na rzecz miast i gmin jest stosowana zmiana właściciela, który podobnie jak poprzedni, na tej samej zasadzie uzyskuje ulgę podatkową i do kasy miasta lub gminy nic nie wpływa przez kolejne kilka lat, a właściciele - obcokrajowcy czerpane zyski wywożą za granicę.

   Wykorzystywaną z doskonałym skutkiem praktyką marketów jest stałe wykazywanie strat z prowadzonej działalności handlowej, między innymi poprzez zawieranie fikcyjnych umów i transakcji, które nigdy nie były realizowane, zaniżanie cen transferowych oraz inne wybiegi finansowe, podczas gdy obroty tychże marketów są ogromne, a zyski lokowane w kraju macierzystym właścicieli lub przekazywane do ich spółek zagranicznych.

   Skarb Państwa doznaje kolosalnych strat, braku wpłat z tytułu podatków od tych wielkich jednostek handlowych. Ten ponury obraz działalności handlowej kapitałów zagranicznych wymaga ukrócenia stosowanego procederu utajniania zysków kapitału zagranicznego, omijania obowiązku płacenia podatków, unikania wpłat składek ubezpieczenia zatrudnionych i innych.

   W związku z tym proszę o udzielenie rzeczowych, konsekwentnych w skutkach odpowiedzi na poniżej podane pytania:

   1. W jakim terminie Minister Finansów wprowadzi dotkliwe sankcje karne dla marketów z kapitałem zagranicznym, w których urzędy kontroli skarbowej stwierdziły nieprawidłowości finansowe?

   2. W jakim terminie Minister Finansów wprowadzi podatek od obrotu dla wszystkich podmiotów gospodarczych prowadzących działalność na terenie Polski?

   3. W jakim terminie Minister Finansów wprowadzi egzekucję sankcji karnych w stosunku do rodzimych przedsiębiorców nowobogackich milionerów, uciekających z opłatą podatku z kraju na wzór obcokrajowców?

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Michał Figlus

   Będzin, dnia 6 stycznia 2005 r.

Kategoria debaty: marketow pracy kraju terminie przez




nyallenconsulting.com ieeesfsu.org.pl sdnatai.com pbresort.com praca szukajopony ciężarowe opony ciężarowe opony ciężarowe fotograf ślubny legionowo Co naukowcy sądzą na temat gmo Zdania są podzielone teksty piosenek luksusowe życie nowe mieszkania warszawa Biuro wirtualne Warszawa