Interpelacja w sprawie potrzeby regulacji prawnej procesu przekształcania spółdzielni w spółki prawa handlowego
Szanowny Panie Ministrze! Spółdzielnia to przedsiębiorstwo, które ustanowione zostało na zasadach Prawa Spółdzielczego, odmiennego nieco od prawa spółek handlowych. Jest to zgodnie z obowiązującą w Polsce ustawą ˝dobrowolne zrzeszenie nieograniczonej liczby osób˝ (nie mniejszej niż dziesięciu osób fizycznych lub nie mniej niż trzech osób prawnych), zwanych ˝członkami spółdzielni˝. Celem istnienia spółdzielni jest prowadzenie wspólnej działalności gospodarczej w interesie zrzeszonych członków. Członkowie spółdzielni uczestniczą w pokrywaniu jej strat do wysokości zadeklarowanych udziałów i nie odpowiadają wobec wierzycieli spółdzielni za jej zobowiązania. Zysk z działalności spółdzielni nazywany jest nadwyżką bilansową i na koniec roku obrachunkowego wypłacany jest członkom spółdzielni proporcjonalnie do posiadanych przez nich udziałów.
Spółka handlowa to prawna forma współdziałania w celu zarobkowym co najmniej dwóch podmiotów w rozumieniu prawa cywilnego powstająca na skutek zawarcia właściwej umowy uregulowanej przepisami prawa handlowego (w Polsce ustawy Kodeks spółek handlowych). Rozróżniamy osobowe i kapitałowe spółki prawa handlowego. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (w skrócie K.s.h.) reguluje tworzenie, organizację, funkcjonowanie, rozwiązywanie, łączenie, podział i przekształcanie spółek handlowych. Podpisując umowę spółki handlowej, wspólnicy lub akcjonariusze zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu przez wniesienie wkładów finansowych oraz jeśli umowa lub status spółki tak stanowi, przez współdziałanie w inny określony sposób. Spółkami handlowymi w rozumieniu K.s.h. są:
spółki osobowe:
spółka jawna,
spółka partnerska,
spółka komandytowa,
spółka komandytowo-akcyjna,
spółki kapitałowe:
spółka z ograniczoną odpowiedzialnością,
spółka akcyjna.
Między spółdzielnią a spółką występują istotne różnice. I tak istotną różnicą charakteryzującą spółdzielnię jest fakt, że zmiana liczby członków i zmiana funduszu udziałowego jest wewnętrzną sprawą spółdzielni, realizowaną na poziomie jej zarządu lub rady nadzorczej, gdy tymczasem np. podwyższenie kapitału zakładowego spółki akcyjnej wymaga skomplikowanej procedury publicznej emisji akcji, a w spółkach z o.o. dodatkowo nawet sprzedaż udziałów innej osobie, musi dla swej skuteczności zostać każdorazowo zgłoszona do Krajowego Rejestru Sądowego. Jeszcze inna różnica wynika z ustawowej dobrowolności zrzeszania się i polega na tym, że spółdzielca może w każdej chwili (po upływie niewygórowanego, np. jednomiesięcznego, okresu wypowiedzenia) wystąpić ze spółdzielni i nie musi w tym celu, tak jak w spółkach, szukać nabywcy na swoje udziały, co niekiedy w firmach o kiepskiej kondycji ekonomicznej może nie być łatwe. Członkowie zakładający spółdzielnię w odróżnieniu od spółek prawa handlowego (kapitałowych) nie muszą dysponować żadnym określonym przez prawo minimalnym kapitałem założycielskim (dla spółki z ograniczoną odpowiedzialnością począwszy od roku 2001 jest to 50.000 złotych).
Wiele spółdzielni chce jednak prowadzić działalność w formie spółek. Bowiem zasada równości głosów niezależnie od wielkości wnoszonego kapitału i inne cechy spółdzielni, np. szerokie kompetencje związków spółdzielczych oraz związane z tym koszty, nie odpowiadają części spółdzielni i jej członkom. Upatrują oni w tych rozwiązaniach istotnych barier w zdobywaniu nowych inwestorów, a nawet uzyskiwaniu bieżącego finansowania ich działalności.
Prawo polskie nie reguluje przekształcenia spółdzielni w spółki handlowe. Nie ma prawnej możliwości takiej transformacji bez likwidacji spółdzielni i z zapewnieniem kontynuacji jej praw oraz obowiązków w nowej szacie prawnej, jak to jest w razie przekształcenia spółek. W uzasadnieniu ważkiej dla tej tematyki uchwały z 13 grudnia 2000 r. (sygn. III CZP 43/00) Sąd Najwyższy podkreślił, że przedsiębiorstwo spółdzielni ma zdolność aportową i spółdzielcy mogą decydować samorządnie o przeznaczeniu majątku spółdzielni, w tym o jego wniesieniu do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jednakże samorządność członków spółdzielni jest zdaniem Sądu Najwyższego ograniczona przepisami prawa. Wniesienie całego majątku spółdzielni do spółki byłoby sprzeczne z art.1 oraz z przepisami działu VII Prawa Spółdzielczego. W opinii Sądu Najwyższego wyzbycie się całego majątku niezbędnego do prowadzenia wspólnej działalności gospodarczej ˝spowodowałoby niemożność jej prowadzenia˝. Pogląd ten podzielił również Sąd Najwyższy w uchwale z 12 stycznia 2001 r.
Z konstytucyjnej zasady równouprawnienia podmiotów gospodarczych działających w społecznej gospodarce rynkowej (art. 20) wynikają wnioski odmienne od przyjętych przez Sąd Najwyższy. Po pierwsze, z konstytucji wynika zasada równego traktowania wszystkich podmiotów i form własności, niezależnie od tego, komu przysługują prawa majątkowe (art. 32 i 64). Po drugie, za dopuszczalnością przekształcenia spółdzielni w spółkę przemawia konstytucyjna zasada wolności działalności gospodarczej. Wybór odpowiedniej formy jej prowadzenia i swoboda przekształceń organizacyjnych stanowią niezbędne przesłanki tej wolności. Wyrazem uznania roli tego komponentu wolności gospodarczej są przepisy Kodeksu spółek handlowych, które rozszerzyły radykalnie możliwość przekształcania spółek prawa handlowego (art.551 i nast. K.s.h.).
Optymalnym rozwiązaniem byłoby uregulowanie procesu przekształcania spółdzielni w spółkę przez ustawodawcę na wzór konstrukcji spotykanych zagranicą, np. w prawie niemieckim. Obecnie wniesienie przedsiębiorstwa spółdzielni do spółki nie zapewnia nabywcy przedsiębiorstwa kontynuacji praw i obowiązków spółdzielni. Dotyczy to zwłaszcza uprawnień publicznoprawnych, np. nie prowadzi do automatycznego przeniesienia zezwoleń administracyjnych udzielonych spółdzielni, która może już ich nie potrzebować.
Zanim to jednak nastąpi, pożądana jest zmiana stanowiska orzecznictwa. Składy orzekające SN w ocenionych krytycznie uchwałach zdają się doceniać korzyści, jakie daje wniesienie majątku spółdzielni do spółki kapitałowej. Jednocześnie uchwały te uzależniły dopuszczalność takich transformacji od spełnienia wymogu, który jest gospodarczo nieracjonalny i prawnie nieuzasadniony. Wymóg kontynuowania dotychczasowej działalności przez spółdzielnię jest trudny do pogodzenia z celem wniesienia przez nią przedsiębiorstwa do spółki. Teza natomiast, że spółdzielnia nieprowadząca przez pewien czas wspólnej działalności gospodarczej (w rozumieniu art. 1 prawa spółdzielczego) przestaje być spółdzielnią, jest zupełnie pozbawiona podstaw prawnych.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
- Czy Pan Minister dostrzega potrzebę prawnej regulacji przepisów odnośnie do transformacji spółdzielni w spółki?
- Czy Pan Minister posiada jakiś wzór regulacji procesu tejże transformacji na podstawie sprawnego funkcjonowania takiej konstrukcji prawnej w innych krajach?
- Ku jakim ewentualnym koncepcjom rozwiązań prawnych tego przypadku przekształcania spółdzielni skłania się Pan Minister?
Z poważaniem
Poseł Renata Rochnowska
Warszawa, dnia 18 grudnia 2006 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie projektu ustawy dotyczącego m.in. likwidacji PFRON
- Interpelacja w sprawie promocji rzeki Wisły w społeczeństwie
- Interpelacja w sprawie kryzysu w polskiej służbie zdrowia
- Interpelacja w sprawie podjęcia działań zmierzających do poprawy sytuacji finansowej repatriantów, którym przysługuje z mocy prawa najniższy wymiar emerytury
- Interpelacja w sprawie prowadzonego w woj. płockim postępowania dotyczącego kontynuowania działalności Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę przez osoby nieuprawnione - ponowna